Otwarte Zimowe Mistrzostwa Polski w ratownictwie wodnym 2011 - Lublin 3-4 grudnia
Wysoki wyrównany poziom w większości konkurencji, 5 rekordów Polski, ładny odnowiony obiekt i pula nagród wartości 6000zł, takie były
Zimowe Mistrzostwa Polski w ratownictwie wodnym w Lublnie. Dodatkowo można uznać je za "inowacyjne" z kilku względów.
Poraz pierwszy od kilkunastu lat Polacy mogli współzawodniczyć z ratownikami z zagranicy w Polsce,
konkurencje zostały przemyślanie podzielone na trzy bloki (dwa dni) oraz
pojawiła się dekoracja aż pięciu najlepszych ratowników i ratowniczek.
Przed zawodami wile osób było przekonanych, że walka o triumf w klasyfikacji generalnej rozegra się między lublinianami
(J.Mazurek - M.Pyrzyński), jednak jak się okazało Marcin jeszcze nie wrócił do formy, którą imponował przed operacją kolana,
natomiast życiową formę zaprezentował P.Szkudlarek z Dolnego Śląska.
Do annałów ratownictwa sportowego przejdą również te zawody ze względu na ostatnie starty najbardziej utytułowanej ratowniczki ostatniej dekady,
Joanny Gołębiowskiej z Mazowsza.
Dla sympatyków lubelskiej drużyny najbardziej interesujące wyniki to rekord Polski sztafety 4x50m z przeszkodami (Pyrzyński, Sadowski, Pik, Mazurek),
4 pierwsze miejsca lublinian na 200m z przeszkodami i w sumie 10 medali dla lublinian.
Niewiele zabrakło, a mogło być ich więcej. MOSiR Rescue Team zajął 6 czwartych miejsc.
Warto zwócić uwagę na 6 miejsce K.Wabicza na 50m ratowanie manekina i 8 miejsce Pauliny Dąbrowskiej.
Udane Mistrzostwa - takie jest ogólne odczucie ratowników i sympatyków sportowego ratownictwa wodnego.